Archiwum 30 stycznia 2014


sty 30 2014 Problemy finansowe
Komentarze: 0

 W dzisiejszej ekonomii każdy miewa poważne i przejściowe problemy finansowe. Skoro cały sektor bankowy podupadł a kolejne kraje stają na skraju bankructwa, dlaczego równie zła kondycja nie miałaby dopaść przeciętnego gospodarstwa domowego. Szczególnie dużym problemem są te, które chętnie brały w przeszłości pożyczki a dzisiaj w obliczu wzrostu cen wszystkiego dookoła i braku tendencji wzrostowych wśród wypłat, zaczyna brakować pieniędzy jednocześnie na raty za kredyty oraz niezbędne opłaty jak czynsz, prąd czy gaz. Większość ludzi musi dokonywać wyboru i spora część z nich decyduje się przeciągać spłaty rat. Czasami pętla zacieśnia się tak mocno, że jedynym wyjściem dla klienta jest już kredyt bez bik, ale jego wysokie oprocentowanie oraz stosunkowo niskie kwoty nie pozwalają na wyprowadzenie się z zapaści finansowej. Ogólnie puste konto bankowe powinno dawać każdemu do myślenia i bez środków na życie decyzja o dalszym zapożyczaniu się nie powinna w ogóle wchodzić w grę. Pętla zadłużenia może bowiem zaskoczyć każdego.

Zarobki w branży

Niektóre zawody od zawsze budziły prestiż i szerokiej opinii publicznej kojarzyły się przede wszystkim z wysokimi zarobkami i luksusem, który można za te pieniądze kupić. Bankierzy i osoby związane z instytucjami finansowymi, giełdami i inwestycjami to osoby traktowane jako najbardziej zamożne niemal z automatu. To jednak prawda, że za przyznane wysokie kredyty analityk czy broker, który wykazał się sprowadzeniem i podpisaniem umowy z danym klientem, otrzymuje bardzo wysokie prowizje i bonusy od takiej pożyczki. Pojawiła się więc już dawno presja w przemyśle finansowym, by sprzedawać jak najwięcej usług, otwierać co chwila nowe konto bankowe i w miarę możliwości zachęcać klientów od razu do uruchomienia oprocentowanego kredytu czy debetu. Niestety takie odważne rozdawanie pieniędzy z czasem się zemściło, gdy spora część klientów w zapaści finansowej straciła płynność finansową. Niektórzy starają się jedne raty spłacać innymi, więc zaciągają kredyt bez bik w nadziei, że za dwa miesiące znów uda się coś wymyśleć. Takie życie nie jest jednak godne. W pewnym okresie gospodarki światowe tak mocno szybowały w górę i koniunktura pozwalała każdemu inwestorowi pomnażać pieniądze w nieskończoność, banki przeczuwały złoty okres dla siebie. Wszak każda duża firma, korporacja a nawet kraj, potrzebuje pożyczki na realizację najróżniejszych swoich zadań. Oprocentowanie od wielu milionów pozwala bankom na spokojne działanie nawet w czasach kryzysu - ale tylko do momentu, gdy kredyty przyznane przed latami ciągle są spłacane. W ostatnim czasie jednak konto bankowe coraz rzadziej zasilane jest wpłatami kredytobiorców, ponieważ ci w ostatnim czasie mają ze względu na globalną koniunkturę wyjątkowo ciężki okres w płaceniu regularnie i na czas swoich zobowiązań. Niektórzy zmuszeni są w lęku przed egzekucją bankową brać kredyt bez bik, inni mają możliwość pożyczyć pieniądze od bliskich. W istocie jednak nie zmienia to globalnej sytuacji na światowych rynkach, gdzie kolejne komercyjne banki zaczynają zliczać straty po okresie zbyt ochoczego rozdawania pieniędzy na lewo i prawo.